wtorek, 30 października 2012

Bioderma Sebium Pore Refiner

Ostatnio wzięłam udział w ankiecie Biodermy, w wyniku czego otrzymałam mini produkt do przetestowania Sebium Pore Refine, czyli korygujący preparat zwężający pory ;)




DANE Z ULOTKI:

* OPIS PRODUKTU:
- zwęża pory, zmniejszając ich widoczność nawet o 54%,
- normalizuje jakość serum, zapobiegająć jego gęstnieniu, dzięki czemu ogranicza powstawanie krost i zaskórników,
- matuje i zapobiega błyszczeniu się skóry,
- wygładza naskórek,
- wymiata wolne rodniki,
- posiada lekką konsystencję, dostosowaną do potrzeb skóry tłustej,
- jest doskonale tolerowany.

* SPOSÓB UŻYCIA:
- stosować raz dziennie; można używać przed nałożeniem preparatu leczniczego na skórę Strefy T (broda, nos, czoło), w przypadku skóry mieszanej, albo na całą twarz w przypadku skóry tłustej; może być stosowany samodzielnie lub przed nałożeniem zwyczajowo stosowanego kremu,
- stanowi idealnie wygładzającą bazę pod makijaż.


MOJE SPOSTRZEŻENIA:
- moja skóra zdecydowanie lepiej wygląda, jest bardziej delikatna, gładsza i czystsza,
- o wiele mniej widać pory,
- skóra nie błyszczy się po nim przez cały dzień,
- dzięki lekkiej, płynnej konsystencji błyskawicznie się wchłania, pozostawiając skórę przyjemnie jedwabistą w dotyku,
- stanowi doskonałą bazę pod makijaż,
- mniej krost i zaskórników,
- nie wysusza i nie podrażnia skóry,
- krem jest łatwo dostępny (można go dostać w prawie każdej aptece),
- cena adekwatna do jakości,
- wydajny, pomimo że każdego dnia sporo go nakładam, mam wrażenie, że z tubki nic nie ubyło ;)


Gdy tylko skończy mi się wersja mini na pewno kupię pełnowymiarowy produkt, bo ten krem jest idealny dla mojej skóry, szczerze powiedziawszy do tej pory nie miałam lepszego! 
Wcześniej nie miałam żadnego kosmetyku z Biodermy, jednak ten krem mnie zachęcił, żeby spróbować inne ich produkty ;)

czwartek, 25 października 2012

środa, 24 października 2012

jesienny wieczór


popijam w tej chwili kawę, ale jednak od samego rana marzą mi się pianki z czekoladą <3
(choć nie pamiętam nawet ile lat temu je jadłam/piłam ;D)
jutro pójdę do sklepu i kupię sobie ich zapas ;)
niedługo pokażę Wam moje nowości, a póki co kończę oglądać Bleacha ;)

wtorek, 23 października 2012

Bourjois Podkład mineralny w piance Mineral Matte 81 Tendre ivoire




Mam cerę mieszaną - skłonną do przesuszania się, a jednocześnie błyszczącą w strefie T.
Wcześniej używałam podkładu z Inglota (opisany kilka notek wcześniej), jednak ostatnio nie miałam jak się dostać do Łodzi, żeby go kupić (niestety to jest jego wadą, że nie wszędzie jest dostępny). Przez co musiałam wynaleźć sobie jakiś inny podkład, który by mi pasował. Wybór padł na Bourjois Podkład mineralny w piance Mineral Matte 81 Tendre ivoire i na Max Factor Soft Resistant 1 Light - wybrałam dwa w razie gdyby któryś okazał się nieodpowiedni. W obecnej chwili testuję Bourjois, przez co dzisiaj o nim napiszę, a o Max Factorze postaram się dodać post w najbliższym czasie, gdy tylko go przetestuję.


Wybrany przeze mnie podkład Bourjois był strzałem w dziesiątkę, gdyż:

+ matuje moją twarz nawet na 8 godzin (rekord),
+ ładnie ujednolica,
+ kryje niewielkie niedoskonałości,
+ wygodny w aplikacji, nie smuży (o ile się go nakłada pędzelkiem),
+ wydajny,
+ nie zapycha porów,
+ ma bardzo jasny odcień,


Jedynym jego minusem jest to, że:

- uwydatnia suche skórki (ale póki co nie spotkałam jeszcze matującego podkładu, który by tego nie robił).








wtorek, 16 października 2012

"Hell" Lolita Pille


dziś mój szczęśliwy dzień! chwilę po 12 w nocy przyszedł do mnie e-mail z powiadomieniem, że w Matrasie jest dostępna "Hell" ;)) a szukałam tej książki od ponad 8 miesięcy, ponieważ już od dłuższego czasu nie jest ona drukowana i była tylko możliwość kupna jej używanej na allegro za ok. 100 zł, co według mnie jest przegięciem, zwłaszcza że książka jest warta 20 zł, ale cóż niech ta osoba, co ją wystawia, czeka dalej na kupca, bo przez te 8 miesięcy cały czas bezskutecznie próbuje ją sprzedać ;)

środa, 10 października 2012

jesień

przez tę paskudną pogodę ostatnio doskwierał mi brak weny na zdjęcia ;( jednak na dniach powinno udać mi się wreszcie na nie wybrać ;) dzisiaj pochwalę się moimi nowymi nabytkami, choć co prawda narazie pokażę Wam je na zdjęciach z neta, ale na dniach postaram się tu wrzucić zdjęcia ich na mnie ;) trzymajcie się ciepło!


gorset [  MOHHO.Collections ]




legginsy [ allegro.pl ]
(czekałam na nie ponad miesiąc - wina poczty - było warto!)



creepersy [ deezee.pl ]